Synonimy: alpha-PHiP, alpha-PiHP, α-PiHP 4-Me-PVP, 4’M-PVP, α-pirrolidinoizoheksiofenon, α-pirrolidinoizoheksafenon
α-PiHP jest substancją psychoaktywną należącą do grupy syntetycznych katynonów. α-PHiP jest łańcuchowym izomerem α-PHP. Jest także strukturalnie zbliżona do α-PVP.
Spis treści
α-pirrolidinoheksanofenon (α-PiHP) jest jednym z najnowszych związków z grupy katynonów, które pojawiły się na rynku substancji psychoaktywnych. Związek ten został pierwszy raz zgłoszony do Systemu Wczesnego Ostrzegania Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EWS EMCDDA) w grudniu 2016 roku. Może on być sprzedawany w postaci białego, beżowego lub różowego proszku lub w postaci tabletek.
α-PiHP działa jako inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny i dopaminy. Ma większe powinowactwo do receptora dopaminy, prawdopodobnie działa również jako lekki inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny. α-PiHP jest bardzo silnie uzależniający. Pierwsze objawy działania związku to poprawa nastroju, euforia i łagodna stymulacja. W porównaniu do α-PVP działanie α-PiHP jest podobne lecz krótsze. Do działań niepożądanych należą m.in. bezsenność, nudności, szczękościsk, zwężenie naczyń krwionośnych, nadmierna potliwość, brak apetytu i pragnienia, podniesienie tętna oraz temperatury ciała, choroby serca, nadwrażliwość na światło, paranoje, omamy, psychozy, depresja.
Dawki α-PiHP różnią się w zależności od sposobu przyjmowania.
Doustnie
Dawka progowa: 3 – 5 mg
Dawka niska: 5 – 15 mg
Dawka przeciętna : 15 – 30 mg
Dawka wysoka: 30 – 50 mg
Donosowo
Dawka progowa: 1 – 3 mg
Dawka niska: 3 – 10 mg
Dawka przeciętna: 10 – 25 mg
Dawka wysoka: 25 – 40 mg
Wdychanie par
Dawka progowa: 1 – 2 mg
Dawka niska: 2 – 10 mg
Dawka przeciętna: 10 – 20 mg
Dawka wysoka: 20 – 30 mg
Czas oddziaływania zaś jest także zależny od drogi podania
Doustnie
Czas maksymalnego oddziaływania: 30 – 60 min.
Czas oddziaływania: 2 – 5 godz.
Czas występowania efektów niepożądanych: 6 – 12 godz.
Donosowo
Czas maksymalnego oddziaływania: 1 – 2 min.
Czas oddziaływania: 2 – 4 godz.
Czas występowania efektów niepożądanych: 6 – 12 godz.
Wdychanie par
Czas maksymalnego oddziaływania: 1 min.
Czas oddziaływania: 1 – 3 godz.
Czas występowania efektów niepożądanych: 6 – 12 godz.
Warto podkreślić, że efekt α-PiHP po przyjęciu doustnym pojawia się z dłuższym opóźnieniem (30 – 60 min) w porównaniu do α-PVP (2 – 20 min). W wielu przypadkach istnieje ryzyko przypadkowego przedawkowania prowadzącego nawet do śmierci. Osoba przyjmująca α-PiHP przy braku szybkiego działania sięga po kolejną dawkę. Powoduje to kumulację związku, nasilenie efektów oddziaływania, co w konsekwencji może prowadzić do śmierci.
α-PHiP podobnie jak inne związki z grupy katynów z uwagi na podobne spektrum działania należy traktować jako związki stanowiące potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi nawet w przypadku, gdy brak jest bezpośrednich, udokumentowanych i opisanych w literaturze przypadków zatruć i zatruć śmiertelnych. Pomimo, że α-PHiP był podejrzewany za przyczynę szeregu przypadków intoksykacji, dane wskazujące ten związek jako bezpośrednią przyczynę zgony były niedostępne. Brak ten wypełnia dopiero praca Adamowicz i współaut., która ukazała się dopiero 12 października 2019 r. Autorzy opisują w niej przypadek 18-letniego mężczyzny, którego znaleziono martwego w mieszkaniu. W wyniku przeprowadzonej autopsji stwierdzono ostrą niewydolność oddechowo-krążeniową. Z informacji uzyskanych od rodziny wynikało, że mężczyzna ten regularnie zażywał narkotyki oraz nowe substancje psychoaktywne. Po ich przyjmowaniu był mocno roztrzęsiony – biegał, miał halucynacje, mówił do siebie, a gdy przestawały one oddziaływać spożywał alkohol w postaci piwa i spał nawet 24 godz. Materiał sekcyjny pobrany od denata został poddany szczegółowym badaniom toksykologicznym. W materiale tym stwierdzone poziomy stężeń α-PiHP we krwi, moczu i żółci wynosiły odpowiednio 69 ng/ml, 2072 ng/ml, 341 ng/ml. Stężenie α-PiHP w pozostałych poddanych badaniom tkankach zawierało się w granicach 7-478 ng/g. W niektórym materiale sekcyjnym stwierdzono również obecność 4-chlorometkatynonu (4-CMC), N-etylo-heksedronu (HEX-EN), benzoiloekgoniny i 3,4-metylenodioksymetamfe-taminy (MDMA). Pozostałe przyjęte przez mężczyznę substancje biorąc pod uwagę zarejestrowane poziomy ich stężeń nie mogły być powodem śmierci z uwagi na odległy okres ich przyjmowania przed zaistnieniem zgonu.
Status prawny α-PiHP w Polsce
α-pirrolidinoizoheksanofenon (α-PiHP) jest wymieniony w wykazie nowych substancji psychoaktywnych stanowiącym załącznik nr 3 do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 sierpnia 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1591 z późn. zm.). Zgodnie z art. 4 pkt. 11a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 r. (tekst. jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 852, 1655, 1818, z 2020 r. poz. 322, 1337) α-pirrolidynoizoheksanofenon (α-PiHP) stanowi nową substancję psychoaktywną.
α-pirrolidinoizoheksanofenon (α-PiHP) został wciągnięty na listę nowych substancji psychoaktywnych Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 sierpnia 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1591) w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych obowiązującym od dnia 21 sierpnia 2018 r., a więc równocześnie z dniem obowiązywania Ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. 2018 poz. 1490).
Dane z forum internetowego hyperreal.info dotyczące siły oddziaływania α-pirrolidinoizoheksofenonu (α-PiHP)
Post z dnia 10 lutego 2016 roku, autor artur019 (1 strona tematu alfa-PiHP):
„(…) Nazwy: α-PiHP; α-Pirolidynoizoheksafenon; 4′-Me-PVP, 4’M-PVP (…)
Czyli bardziej euforyczna (dopaminowy rzeźnik to za słabe określenie, tu jest dopaminowa rzeźnia) oraz lekko mniej noradrenegiczna wersja α-PVP. Zalecana ilość na pierwsze podejście to 10 mg do maksymalnie 25 mg dla doświadczonych ludzi.
Mam za sobą kilka testów na tym związku i rezultaty jakie otrzymałem były jedyne w swoim rodzaju. Jedyna substancja, która przy waporyzacji tak mną zawładnęła, że straciłem 40 h nad żarówą, zapomniałem o jedzeniu, piciu, rodzinie, znajomych, dziewczynie, cyklu dobowym i o tym, że w ogóle muszę wrócić na święta do domu. Liczyła się tylko żarówa i kolejne porcje oraz pisanie nieskończenie długich opowiadań, zagadywanie losowych lasek na portalach społecznościowych, grzebanie po wikipedii, a wszystko okraszone dramenbejsami. Po prostu beztrosko waporyzowałem sobie co godzinkę jakieś 10 – 20 mg, było to BOOM z dopaminy, a dalej oddawałem się tym czynnościom, które zwykle robię na stymulantach z tą różnicą, że w porównaniu do α-PVP nie było wkurwiającej wazokonstrykcji, przestymulowania, paranoi i innych krzywych jazd. 40 h zajęło mi ogarnięcie, co ja właściwie wyczyniam, że cała chata śmierdzi alfą, zużyłem 5 zapalniczek, przypaliłem stół i że czas jechać do domu. No i jak gdyby nigdy nic, wyjebałem 200 zł na taksówkę do domu, wróciłem i nie zostałem rozpoznany przez rodzinę.
Podsumowując: wreszcie godny zastępca alfy. Każda droga podania jest dobra, przy czym jest to związek bardziej wybaczający głupotę i po tych czterdziestu paru godzinach nie odnotowałem tak okrutnego zjazdu jaki powinien być po przerobieniu blisko grama w dwie doby przez osobę bez tolerancji. Ot po prostu po 2 x 4 mg flubromazepamu udałem się na 10 h snu i wstałem z apetytem. Alfiarze – zapinajcie pasy. (…)”
Fragment postu z dnia 13 marca 2016 roku, autor Modyfikowany Bigos (8 strona tematu alfa-PiHP):
„(…) Jak czytam te wasze posty i widzę kurwa te śmieszne dawki rzędu 10 – 25 mg to kurwa nie wiem czy się śmiać czy płakać… na chuj słuchata arutra019 który kurwa zawsze w moich oczach uchodził za pizdę w kwestii dawkowania (bez obrazu arturek 😛 ). Przestańcie kurwa słuchać tych pierdolonych głupot o tak niskim dawkowaniu… bo potem kurwa zawiedzeni jesteśta… no LOL, przypierdolta porządną krechę, lub wrzućta do żarówy porządną ilość, a nie kurwa sypieta tam tak kurewsko śmieszne dawki, że ja pierdole… to nie jest JEBANE MDPV !!! tempe chuje , jebnijta w nos minimum, ale to minimum kurwa 50 mg (dla pizd), a najlepij to przyjebta te 70 – 100 mg to dopiero poczujeta pierdolnięcie tempe chuje… (…)”
Post z dnia 27 kwietnia 2016 roku, autor Uroboros (13 strona tematu alfa-PiHP):
„Tia. Właśnie skończyłem. 2,5 g w jedną noc. Straszne gówno pierdolące octem i z prawdziwą alfą nie mającą chyba nic wspólnego. Testowałem sniffem, pod jęzor, nawet kurwa podnapletkowo (ale to był błąd, bo potem mi kutas krwawił) – i nic, chwila pseudo-euforii, mega dezorientacja i natychmiastowa zwała. Chyba z 20 godzin spędziłem nad tym gównem testując różne możliwe sposoby administracji, ale przez ten dezorient czas spierdalał jak pojebany, bo 90 % z fazy spędzałem rozkminiając jak to najlepiej przypierdolić (a przyznam, że specem od iv nie jestem, więc jak mi się żyły pochowały i wjechała noradrenalina to już był chuj). Jak już zostało z 0,5 g to stwierdziłem, że chuj, nabiłem to w pękniętą lufkę i waporyzowałem, aż do otrzymania pięknego stanu (i to jedyne oprócz udanego iv roa w przypadku tego octowego chujstwa). Potem stwierdziłem, że już mi wszystko jedno i resztę rozpuściłem w soli fizjologicznej i podałem IM. Najwyżej będę miał ropnia xD. NOOO. Ale dopiero wtedy pokazało ogień, jakbym wiedział to od początku bym to tak napierdalał. Jak się skończyło to się przerzuciłem na Desmecię i w sumie kolejną noc spędziłem na kłuciu się po udach. Rano jakoś zarzuciłem benzo i poszedłem w kimono na 3 godziny. Potem wstałem wyjebałem z 2 piwa i wróciłem do domu.
Dobra ja kończę już tego posta bo zeżarłem 5 kartonów z AL-LADem (bo zeżarłem 2 i coś nie pokopały, myślałem, że to przez te benzo co rano żarłem i dorzuciłem 3) i w ogóle to tu jest tyle pięknych rzeczy do kontemplowania, że nie wiem po co piszę tego posta (…)”
Post z dnia 27 kwietnia 2016 roku, autor baltazargabka (13 strona tematu alfa-PiHP):
„(…) Ja coś koło 80 g zrobiłem w ostatnich może 3 miesiącach. Pierwsze i najważniejsze jeśli ktoś chce to wciągać, jeść, pod język wsadzać, napleta czy nawet w dupę to może sobie od razu odpuścić kupno, szkoda jego kasy. To w mojej opinii jest niemal nieaktywne poza waporyzacją, nie wypowiem się o iv bo nie praktykuje, ale jak wynika z posta powyżej i co jest dość oczywiste ta droga również działa dobrze.
Nie jest to jakaś nowa alfa pvp, bo do tego jej trochę brakuje, ale z dostępnych obecnie legalnych rzeczy wg mnie i tak to jedyna mająca jakieś w ogóle porównanie z apvp. Fakt trzeba tego więcej spalić i idzie to strasznie szybko, paruje też jakoś bardzo szybko i z ilości z której alfy było by na kilka potężnych dymów tu można na jednego pochłonąć. Jeśli się nie pohamuje człowiek to można tak palić nonstoper, aż się skończy to co mamy. Dla mnie pomocne jest dorzucenie czegoś typowo stymulującego do tego, bo raz że ten aspekt działania to jedno co mocniej odróżnia substancję od porównywanej alfy i trochę kuleje, przy czym stymulacja oczywiście tu występuje bo 3 noce z rzędu z raz mi się zdarzyło nie spać w przypływie fantazji, ale nie jest to coś co stawia na nogi czy pomoże się ocucić po przesadzeniu z GBL czy alkoholem, dwa z uwagi na brak typowego stymulantowego nakręcenia, ciężko się skupić na czymś innym niż tylko na ciągłym paleniu tego, i połączenie tego z jakimś typowo pobudzającym stymulantem całkiem niezłe efekty daje (używałem póki co MDPHP i 4FMPH z dobrym skutkiem). W moim przypadku obniża to chęć ciągłej waporyzacji od której płuca aż bolą i w rezultacie skutecznie zmniejsza ilości, które normalnie pochłonąłbym solo używając. Szkoda że jakoś nikt nie kwapi się z produkcją tego i tylko ten jeden sort jest na rynku. Myślę że substancja była by jeszcze lepsza gdyby trochę nad jej produkcją i końcowym produktem popracowali, bo w deklarowaną czystość jakoś nie wierzę, szczególnie że jawnie samemu można w znacznym stopniu pozbyć się tego zapachu rozcierając to na drobny pył i susząc. Już z tylko z tego powodu deklarowane czystości można między bajki włożyć, dodając fakt, że na masową skalę pierwszy raz było to produkowane, myślę że bardziej dopracowany sort byłby znacząco jeszcze lepszy, a w ostateczności przynajmniej by nie śmierdział tak. Ja póki co nie widzę niczego z dostępnych na rynku rzeczy, o których można powiedzieć, że są zbliżone w działaniu do alfy bardziej niż apihp, oczywiście nadal sporo brakuje i mogło by być znacznie lepiej ale zawsze dobre i to, szczególnie patrząc na resztę konkurencji aspirującej do bycia zamiennikiem α-pvp.(…)”
Post z dnia 21 września 2016 roku, autor Kochanek Heleny (22 strona tematu alfa-PiHP):
„(…) Bo to się nie nadaje do sniffowania imo. Tak samo jak a-pvp przy sniffie była do dupy bo stymulacja trwała godzinami, spać się nie dało itd. Tylko wapo i wtedy pihp pokazuje pazur. Aż nadto kurwa o czym się przekonałem.
Najpierw spożyłem sampla 500 mg. Poszedł w jedno popołudnie. Było zajebiście. Na tyle zajebiście, że obiecałem sobie trzymać się od tej substancji z daleka. Dwa dni później zamawiałem 2,5 grama. Tłumaczenie wszystkim chyba znane, ostatni raz, przecież nie zaszkodzi, później dłuuga przerwa itd. Wszystko poszło w płuca w ciągu 4 – 5 dni. Nie cały czas ofc, codziennie po kilka godzin snu, ze dwa dni zdarzyły się od rana do wieczora nic i dopiero w nocy gdzieś do 3 wapowanko, a później spać. Ostatnie dni to już myślenie wyłącznie o tym kiedy będę mógł przygrzać. Pierwsza myśl po przebudzeniu: gdzie jest towar. Działanie dla mnie jest o niebo lepsze niż przy a-pvp, która była za mocno noradrenalinowa, za bardzo wjeżdżała na serce i banię. Miewałem tego w chacie i po 300 g i w ciągu całego roku kontaktu z tym spaliłem łącznie może z dychę? PiHP nie ma praktycznie żadnych uboków. Sypie 100 mg i jest rozpierdalająca euforia plus ledwie wyczuwalna stymulacja. Właściwie jedyny minus jest taki, że przekurewsko ciężko przestać dopalać.
Przedwczoraj skończyłem worek. Podjąłem decyzję, że koniec zabawy bo po prostu widząc co się dzieje teraz po 3 g nie chcę kurwa odstawiać za 50 następnych gramów. Po trzech godzinach złożyłem następne zamówienie, dziś rano ostatkiem sił powstrzymałem się przed przelewem. Zasypiając widzę gotującą się kroplę, słuchając muzyki czy paląc szluga i po prostu puszczając myśli samopas widzę pierwszy dym startujący z folii. Nie miałem tak kurwa od odstawienia meth lata temu. Chwilami jest w miarę ok. poza smutnym humorem i ogólnym wkurwem, a nagle jak mnie zassie to lecę w poskokach żeby zrobić ten przelew. Nocami śni mi się wapowanie. Jednym słowem masakra. Muszę kurwa wytrzymać chociaż z miesiąc i w nagrodę dopiero coś zamówię. Bez samokontroli nawet nie ma co podchodzić do dopaminowców wapowanych/palonych/strzelanych bo to kurwa wyjątkowo bolesne i rozłożone w czasie samobójstwo.
Uważajcie z tym:)”
Post z dnia 7 listopada 2016 roku, autor bezkresnyhedonizm (28 strona tematu alfa-PiHP):
„(…) Na początku wapo co 20 minut, później co 15, 10, 5, aż na samym końcu wapujesz do końca wora. Przejebana jest ta substancja, ze względu na ciągłe uczucie niedoćpania. Nie polecam tej substancji bez czegoś, co wzmocni działanie, planuję przerzucić się na mdphp, mam nadzieję, że tamta substancja będzie ciekawsza (…)”
Źródła:
- A-PIHP Basic Information, Tripsit FactSheets Beta;
http://drugs.tripsit.me/a-pihp - P. Adamowicz, A. Jurczyk, D. Gil, S. Szustowski, A case of intoxication with new cathinone derivative α-PiHP – A presentation of concentrations in biological specimens, Legal Medicine 42 (2020) 101626;
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1344622319302937?via%3Dihub - Uchwała nr 8/2017 Zespołu do spraw oceny ryzyka zagrożeń dla życia ludzi związanych z używaniem nowych substancji psychoaktywnych z dnia 14 września 2017 r.;
https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2018/06/Uchwa%c5%82a-nr-8-2017.pdf - alfa-PiHP – wątek na forum internetowym hyperreal.info;
https://hyperreal.info/talk/a-pihp-t47206.html
