Syntetyczne katynony są chemicznie spokrewnione z katynonem, który jest występującym naturalnie środkiem pobudzającym z rośliny czuwaliczki jadalnej (Catha edulis). 3-CMC (metaklefedron) jest substancją psychoaktywną należącą do grupy syntetycznych katynonów i jest izomerem 4-CMC (klefedron). Substancja 3-CMC jest strukturalnym analogiem 3-MMC (3-metylometkatynonu) od którego różni się obecnością atomu chloru zamiast grupy metylowej.
Faktyczny lub względny potencjał nadużywania
3-CMC jest stymulantem centralnego układu nerwowego i powoduje efekty podobne do kokainy i związków z grupy amfetamin. Wykazuje on potencjał nadużywania jednak wymaga to dalszego poszerzania wiedzy w tym zakresie. Po przeprowadzeniu analizy forów internetowych, można wnioskować, że 3-CMC wykazuje działanie euforyczne i stymulujące. Substancja ta przyjmowana jest głównie donosowo, rzadziej doustnie i doodbytniczo. Zażycie 3-CMC może powodować niekorzystne skutki dla zdrowia i życia ludzi, między innymi omamy, szczękościsk, suchość w ustach, brak potrzeby snu.
Dawki
Dane portalu Tripsit wskazując następujące dawki 3-CMC:
Doustnie
dawka niska: 30 – 60 mg;
dawka przeciętna: 60 – 100 mg;
dawka wysoka: 100 – 180 mg;
Donosowo
dawka niska: 20 – 40 mg;
dawka przeciętna: 40 – 80 mg;
dawka wysoka: 80 – 100 mg.
Dane z innych forów internetowych wskazują jednakże na dawki wyższe wskazując, że dawka przy której występuje pełnia efektów zaczyna się od 150 mg. Poniżej tej dawki występuje poprawa nastroju, wzmożona empatia i stymulacja. Powyżej 150 mg występują wcześniej wymienione efekty, ale znacznie bardziej nasilone w tym euforia i duża dawka empatii. Zgodnie z danymi przytaczanymi przez zespół do spraw oceny ryzyka zagrożeń dla zdrowia lub życia ludzi związanych z używaniem nowych substancji psychoaktywnych dawka 3-CMC, której zażycie prowadzi do wystąpienia oczekiwanych efektów narkotycznych (działanie euforyzujące, pobudzające ośrodkowy układ nerwowy), wynosi 200 mg.
Czas działania
Dane portalu Tripsit wskazują na następujący czas działania:
Doustnie
Czas występowania efektów pożądanych (onset): 30 – 90 minut;
Czas oddziaływania (duration): 2 – 4 godziny;
Czas występowania efektów negatywnych: 4 – 12 godzin.
Donosowo
Czas występowania efektów pożądanych (onset): 10 – 30 minut;
Czas oddziaływania (duration): 1 – 2 godziny;
Czas występowania efektów negatywnych: 3 – 6 godzin
Wybrane niebezpieczne interakcje
Alkohol – spożywanie alkoholu przy równoczesnym zażywaniu środków z grupy stymulantów, do których należy 3-CMC jest ryzykowne. Stymulanty znoszą sedatywne (uspokajające) działanie alkoholu. Konsekwencją tego jest możliwość spożywania przez danego użytkownika alkoholu w ilościach, które w przypadku braku stymulantów nie byłyby przez niego spożyte – przesunięcie granicy ilości spożywanego alkoholu.
Opioidy – Stymulanty zwiększają aktywność organizmu zwiększając m.in. tempo oddechu i pozwalają na spożywanie większych ilości opioidów. Gdy oddziaływanie stymulantów zmniejsza się wówczas nasila się sedatywne działanie opioidów, co może prowadzić do nagłego zatrzymania oddechu.
Psychiczny lub fizjologiczny potencjał uzależniający
Syntetyczne katynony, w tym 3-CMC są związkami o działaniu psychoaktywnym, stymulującym ośrodkowy układ nerwowy podobnie jak amfetamina czy MDMA. W ocenie wyników badań próbek pobranych od sprzedawców tzw. dopalaczy, w których składzie ujawniono 3-CMC, Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie stwierdza, że efekty działania tej substancji obejmują pobudzenie ruchowe i intelektualne oraz skrajne stany w zależności od dawki lub cech indywidualnych organizmu: euforię lub rozdrażnienie, zaniepokojenie, poczucie spokoju lub stany lękowe, podniecenie seksualne, bezsenność czy halucynacje.
Według opinii Europejskiego raportu narkotykowego 2017, przyjmowanie katynonów drogą iniekcji przez użytkowników opioidów często wiąże się z większą częstotliwością wystąpienia zaburzeń fizycznych oraz psychicznych. Można twierdzić, że 3-CMC jako przedstawiciel katynonów wywołuje takie same zaburzenia.
Działanie
Efekty pojawiające się po przyjęciu 3-CMC zależne są od drogi przyjęcia substancji oraz wydzielonej dawki. Uwarunkowane są także indywidualnymi cechami, czyli masą ciała oraz historią przyjmowania. Wśród określanych jako pozytywne efekty wymienia się euforię, która narasta wraz z upływem czasu od przyjęcia substancji. 3-CMC dodatnio wpływa także na chęć do działania i wspomaga wzmożony wysiłek umysłowy. Wszelkie wykonywane podczas działania substancji czynności przynoszą przyjemność i służą dowartościowaniu umiejętności. Pozytywne działanie napędza także mnożenie się myśli w głowie. 3-CMC, jak każda tego typu substancja, wykazuje również ujemne efekty. Zażywający odczuwa suchość w ustach, dlatego istotna jest regularność w uzupełnianiu płynów. Pojawia się także szczękościsk oraz stukanie zębami. Na minus wpisuje się również smak metaklefedronu, który pozostaje w ustach przez długi czas. W niektórych przypadkach pojawiają się także krótkotrwałe problemy z pamięcią, które samoczynnie znikają wraz z upływem czasu. Długość działania wydzielonej dawki jest określana jako bardzo krótka i zazwyczaj trwa około godziny. To właśnie kolejny minus substancji, który najczęściej wymieniany jest przez użytkowników. Zazwyczaj więc po ustaniu pierwszych efektów zażywa się kolejną dawkę. 3-CMC silnie uzależnia. Związek ten jest pozornie uznawany za substancję o lekkim i przyjemnym działaniu, które niepostrzeżenie się wkrada oraz dość szybko umyka. Takie przeświadczenie powoduje, że chęć przyjęcia kolejnej dawki jest dość silna, szczególnie z powodu odczuwania euforii oraz motywacji do działania.
Ryzyko lub potencjalne ryzyko zdrowotne (toksyczność ostra, długotrwale używanie, zdrowie publiczne)
Na podstawie dostępnych informacji można wnioskować, że mechanizm działania 3-CMC jest zasadniczo podobny do innych analogów syntetycznych katynonów. Zgodnie z wynikami badań laboratoryjnych Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, jednoznacznie można stwierdzić, że substancja 3-CMC jest analogiem klasy katynonu, wykazującym aktywność w układzie dopaminergicznym i adrenergicznym ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego człowieka, podobnie jak amfetaminy. Zażycie substancji 3-CMC może stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi, jako następstwo wystąpienia silnych efektów toksycznych, w szczególności upośledzenia funkcji układu sercowo-naczyniowego (zaburzenia rytmu serca, zmiany ciśnienia krwi), z granicznymi zaburzeniami skutkującymi utratą przytomności z zatrzymaniem krążenia włącznie.
Substancja 3-CMC była badana pod względem działania na organizm małp w porównaniu do kokainy. Badanie wykazało, że działanie 3-CMC jest od 3 do 8 razy słabsze od działania kokainy. Do efektów niepożądanych 3-CMC zalicza się między innymi: zaburzenia pamięci, halucynacje, szybkie bicie serca, podniesienie temperatury ciała, tachykardię, zaburzenia widzenia, uczucie zmęczenia, problemy z koncentracją i pamięcią, sinienie palców rąk i nóg będące objawem negatywnego wpływu na system krążenia. 3-CMC stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Rozpowszechnianie używania
W Polsce po raz pierwszy substancja 3-CMC została zidentyfikowana w pierwszej połowie 2015 r. W 2016 r. substancja ta została zidentyfikowana 2895 razy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej o łącznej masie 37,93 kg. Natomiast w pierwszej połowie 2017 r. odnotowano 2971 przypadków o łącznej masie 4,30 kg.
W Europie substancja 3-CMC po raz pierwszy została zidentyfikowana w październiku 2014 r. w Szwecji. Zidentyfikowana została również w Słowenii, Słowacji, Francji, Norwegii, Rumunii, Estonii, Republice Czeskiej, Niemczech, Hiszpanii, na Węgrzech. Substancja 3-CMC jest kontrolowana w Republice Czeskiej, Finlandii, Słowenii, Szwecji, Niemczech, Chinach, na Węgrzech.
Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że 3-CMC jest aktualnie jedną z najczęściej identyfikowanych substancji psychoaktywnych w produktach tzw. dopalaczy na rynku polskim.
Dostępność
Substancja 3-CMC sprzedawana jest w sklepach internetowych Jest oferowana jako „dopalacz” (pod postacią białego proszku czy kryształu o rozmaitych nazwach), a także jako odczynniki chemiczne (tzw. research chemicals). Z dużym prawdopodobieństwem można twierdzić, że łatwy dostęp do substancji 3-CMC wiąże się z ryzykiem wystąpienia poważnych zagrożeń dla zdrowia i życia użytkowników.
Przegląd asortymentu sklepów internetowych wskazuje, że 3-CMC jest substancją bardzo popularną, która jest dostępna w ilościach hurtowych. 3-CMC jest oferowany w sklepach internetowych, w których klient przy zakupie wybiera ilość nabywanego produktu. Na wielu stronach internetowych możliwy jest zakup ilości od 1 g do nawet 10 kg.
Ryzyko społeczne
Ryzyko społeczne związane z zażywaniem substancji 3-CMC należy ocenić jako wysokie. W ostatnich latach, syntetyczne katynony stały się szeroko rozpowszechnione i są obecnie przyczyną wielu problemów społecznych na całym świecie. Według Europejskiego raportu narkotykowego 2017, syntetyczne katynony są drugą co do wielkości grupą nowych substancji monitorowanych przez EMCDDA. Warto wskazać, że duża popularność, łatwy dostęp do substancji 3-CMC może stwarzać poważne zagrożenia dla zdrowia publicznego. Dodatkowo dłuższe używanie 3-CMC może prowadzić do zaburzenia rozwoju emocjonalnego i społecznego, procesu budowania relacji z innymi czy uniemożliwienia podejmowania wyzwań współczesnego świata.
Status prawny 3-CMC w Polsce
3-chloro-metkatynon (3-CMC) jest wymieniony w wykazie substancji psychotropowych, grupa I-P, stanowiącym załącznik nr 1 do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 sierpnia 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1591 z późn. zm.). Zgodnie z art. 4 pkt. 25 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 r. (tekst. jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 852, 1655, 1818, z 2020 r. poz. 322, 1337) 3-chloro-metkatynon (3-CMC) stanowi substancję psychotropową.
Przed dniem 21 sierpnia 2018 r. 3-chloro-metkatynon (3-CMC) stanowił nową substancję psychoaktywną wymienioną w wykazie znajdującym się w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 7 sierpnia 2017 r. (Dz. U. 2017 poz. 1582). Formalnie 3-CMC został wciągnięty na listę nowych substancji psychoaktywnych Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 24 sierpnia 2016 r. w sprawie wykazu nowych substancji psychoaktywnych (Dz. U. 2016 poz. 1393).
Dane z forum internetowego hyperreal.info dotyczące siły oddziaływania 3-CMC
Poniżej przytoczono wpisy użytkowników forum internetowego hyperreal.info dotyczące opisu działania 3-CMC oraz zagrożenia jakie niesie ze sobą jego używanie.
Post z dnia 16 czerwca 2014 roku, autor stubborn (7 strona wątku o 3-CMC):
„Podejście numer 2 było znacznie lepsze: W sumie przerobiłam ok.750 mg w noc. Euforia, empatia, gadatliwość, momentami chęć robienia czegoś, ale bez większego przymusu. Myślałam, że będzie paskudny zjazd i dół psychiczny, ale czułam się tylko bardzo zmęczona i minimalnie struta. Tabletka na sen – i usnęłam bez żadnych problemów. Po przebudzeniu za to czułam, że dość obciążyłam serce – kłucie, lekkie pieczenie w klatce piersiowej i trudności w oddychaniu – tj. co chwilę musiałam brać głębokie oddechy. Myślałam, że po takiej ilości nos będzie zmasakrowany, ale zaopatrzyłam się wcześniej w wodę morską w sprayu do nosa i nie czuję praktycznie w ogóle zatkanego nosa czy podrażnionej śluzówki.
Reasumując: fajna substancja, szkoda tylko, że krótko trzyma, bo czas leciał strasznie szybko. Chęć na dorzutki bardzo duża.
Aaa, kiedy czułam, że schodzi mi 3cmc dociągnęłam bardzo niewiele 3MMC i było genialnie. CMC-owa bania wróciła, nieco inna. Myślę, że w większych ilościach byłoby jeszcze bardziej godne.”
Post z dnia 13 sierpnia 2015 roku, autor Czosnozord (30 strona wątku o 3-CMC):
„Mój pierwszy i jak na razie jedyny kontakt z substancja był dość srogi, bo po ciągu na mefedronie i vapo pv8 stwierdziłem, że przed wyjściem z domu na plenerowe piwko dobrym pomysłem będzie przetestowanie 3-CMC, którego dostałem 1 g w gratisie, tak wiec solidna ścieżka zdrowia powędrowała z dużą prędkością w me nozdrza. Z opisów spodziewałem się większego rozpierdolu z nosem, ale z racji ze to kompan zaprawiony już w boju to się za bardzo nie skarżył, parę minut minęło i „o kurwa, ale mi obraz skacze”, dobrze że był ze mną znajomy, bo bym 200 metrowego spaceru na ławeczkę w parku w życiu nie ogarnął, tak czy siak bliżej nieokreśloną ilość czasu siedziałem na dupie z głupim uśmieszkiem, co jakiś czas mówiąc „ja jebie, ale mam pizde”. Jak się skończyło to stwierdziłem, że organizm ma dość i rozdałem resztę szczurom, które siekały w mniejszych dawkach niż ja i były bardzo zadowolone, wiec na pewno kiedyś jeszcze usiądę do tego ketona, będąc już w pełni formy :D.”
Post z dnia 2 stycznia 2016 roku, autor gach (43 strona wątku o 3-CMC):
„Małe, zdradliwe gówno z tego ketona … Substancja pod względem kompulsywności pochłaniania bezsensownych dorzutek spokojnie może stawać w szranki ze starym mefem, czy a-pvp, nie oferując przy tym 1/100 doznań jakimi obsypywały użytkownika ww. specyfiki. Cała „faza” nie dość, że zamyka się w kilkunastu minutach *sic*, intensywnością przypomina krzyżówkę spieprzonej syntezy brefa i zjazdu po 3-MMC, to na domiar złego dorzutki zaledwie potęgują nieogar, nie przywracając ani na chwilę poprawionego nastroju towarzyszącego pierwszej wrzucie… A mimo to, jak zasiadłem do wora wczorajszym popołudniem, tak wiszę nad nim aż do teraz, kreśląc ~250 – 300 mg co 30 – 50 minut w oczekiwaniu na „jakieś” efekty, co do których mam całkowitą pewność, że nigdy nie nadejdą.
To jest chore… szacuję, że ku zgubie własnego nosa, przerobiłem przez niespełna dobę już jakieś 3 – 3,5 g tego nieklepiącego gówna, a parcie na dalsze jego branie wcale nie słabnie. I im dłużej trwam w tym transie, tym realniejszą zaczyna jawić mi się ponura perspektywa osiągnięcia dna worka, przekopawszy się przez całe 6 g w jednym posiedzeniu… Pozostaje mieć mi nadzieję, iż organizm laboratoryjnego szczura sprosta próbie na jaką wystawił go metaklef.
Byłoby kiepskim żarcikiem losu, gdyby po tylu udanych testach w tylu różnych labach, to właśnie marne gówno pokroju 3-CMC, miało okazać się jego przepustką do szczurzego Nothingness Town :emo:”
Post z dnia 3 lipca 2016 roku, autor warchlak11 (63 strona wątku o 3-CMC):
„Ja przez cały wczorajszy dzień (nie mając wcześniej jakiejkolwiek styczności z tą substancją, i w ogóle przez ostatnie cztery lata z tymi wszelkiego typu siuwaksami – właściwie jeżeli chodzi o RC to brałem tylko mefedron, ojebałem tego 5 g brutto (dostałem od kogoś pół torebki 10 g w formie takich dużych kryształów) plus do tego dziś o 4-tej nad ranem ok.160 mg etylofenidatu (rozpuściłem 8 tb. po 20 mg Medikinetu w etanolu, położyłem w suche miejsce, żeby szybko wyschło i proch wciągnąłem do nosa tak tylko dlatego, że tamto się skończyło i oczywiście było mi mało – a chciałem sobie jeszcze ze dwie godziny pooglądać filmy dla dorosłych). Natomiast w tej chwili czuję się jak nieboszczyk – blady na twarzy jak trup, brak tchu, nudności. Właściwie, żebym nie miał pod ręką diazepamu i tianeptyny to nawet nie byłbym w stanie się podnieść z łóżka, iść się wykąpać i ubrać, ze względu na brak jakiejkolwiek koordynacji ruchowej. Nie wiem jak inni, ale moim zdaniem branie tej substancji (zresztą podobnie jak wszystkich innych dopalaczy czy środków zastępczych) na dłuższą metę mija się z jakimkolwiek celem – kompletna głupota i nieodpowiedzialność (chociażby dlatego, że w tym konkretnym przypadku wypala ona śluzówkę, co oznacza, że jest żrąca, co chociażby obiektywnie widać po karcie – po jednym dniu praktyczne wytarte wszystkie napisy). No i za to co było warte powiedzmy 120 zł, będę musiał dopłacić dodatkowo 300 zł (zaraz 150 na taksówkę, żeby udać się 40 km na pogotowie, bo za dwie godziny wraca moja rodzinka i nie chcę, żeby mnie zobaczyli i zapamiętali w takim stanie, tym bardziej, że za kilkanaście dni wyjeżdżam z tego durnego kraju na stałe, 100 dać dyżurnej lekarce, a jutro ktoś będzie mnie musiał stamtąd odebrać, więc kolejne 50 zł na paliwo). Dobry bilans?”
Post z dnia 28 lutego 2017 roku, autor Diggry (100 strona wątku o 3-CMC):
„Nie łączcie tego z alkoholem!! Wylądowałem w szpitalu na nerki. Poleciało 150 mg sniffem (okropny spływ), szybkie wejście, lekka euforia i po kilku minutach niesamowity ból w plecach, wymioty, duszności, nie mogłem ogarnąć fazy, początkowo myślałem, że sobie nakręcam i próbowałem się uspokoić, ale zaczynałem mdleć i koledzy wezwali pogotowie. Pamiętam, że obudziłem się w szpitalu pod kroplówką i lekarz tylko zapytał co było ćpane. Jedno jest pewne – 3CMC nie zbija działania alkoholu i ktoś kto porównywał to do fety, ma coś nie po kolei w głowie. Na drugi dzień gardło jak z kartonu, wypaliło przełyk niesamowicie. Stanowczo odradzam.”
Post z dnia 21 października 2017 roku, autor Static (131 strona wątku o 3-CMC):
„Właśnie byłem świadkiem pakowania „3-CMC” przez typowego dilera z ogłaszamy:
sztuka = 0,7 g.
Zawartość:
50 % = 3cmc
25 % = 4cec
25 % = wypełniacz. Może być jakikolwiek. Bardzo popularny w ŁDZ jest jakiś pachnący, cytrusowy proszek (do chuj wie czego) – jak zajebiesz sniffa to pali w nosie jak po CMCkach, więc się nadaje. Jebie też dziwnie, bo jak powąchasz zmieszane CMC z CEC to ten zapach tego proszku się idealnie komponuje z resztą torby – cała samara ma typowo ketonowo-chlorowy aromat, charakterystyczny dla dobrego sortu CMCków.
Warto sie targować z sebixami jak ktoś już koniecznie chce coś od nich brać. Ogłaszają się, że temat sprzedają za 50 zł ewentualnie nawet 50 zł + 10 zł za dojazd, a w rzeczywistości są skłonni opchnąć sztukę za 30 zł bo i tak zgarniają na tym w chuj hajsu. Trzeba po prostu znać realia i z nimi pogadać normalnie po ludzku, doskonale wiedzą jakie gówno pchają i ile na tym zarabiają tak czy siak. Jak już podjedzie to nie opłaca mu sie olać bardziej wymagającego klienta, który narzeka na jakość towaru, skoro może go pchnąć za 30 zł.”
Post z dnia 8 kwietnia 2018 roku, autor DersuUzala (146 strona wątku o 3-CMC):
„Ja tak się zastanawiam skąd się bierze ta „nagroda” w postaci głosów, halucynacji kiedy się z tym przegnie. Po normalnym sniffie 200 – 300 mg był speed, euforia, podwyższony nastrój, gadatliwość, czuć było serotoninę, a im dalej tym gorzej: jakieś śpiewy, głosy, pędzący na mnie tłum zakapturzonych postaci rzucający deskami i kamieniami, paranoiczne myślenie, dziwne myśli, paniczny strach, mimo wszystko fizycznie całkiem dobrze ale psychika wariowała, halucynacje wzrokowe podobne do tych po benzydaminie. To skutek nadmiaru dopaminy, czy serotoniny? Wycieńczenie organizmu?”
Źródła:
- Uchwała nr 9/2017 Zespołu do spraw oceny ryzyka zagrożeń dla zdrowia lub życia ludzi związanych z używaniem nowych substancji psychoaktywnych;
https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2018/06/Uchwa%c5%82a-nr-9-2017.pdf - 3-CMC, Tripsit Factsheet Beta;
http://drugs.tripsit.me/3-CMC - 3-CMC, Metaklefedron dla lubiących euforię, Wolna Molekuła;
- 3-CMC; Metaklefedron – wątek na forum internetowym hyperreal.info;
https://hyperreal.info/talk/cmc-metaklefedron-t42044.html